Zniszczone flagi na kamieńskim stadionie to pseudo wizytówka powiatowego miasta!

Kamieński coroczny międzynarodowy turniej piłkarski XIV Baltic Cup odbywał się w tym roku w maju. A dokładnie między 19 a 20 dniem tego miesiąca. Wtedy, a że to ranga międzynarodowa, zawieszono jak należy, nad miejscowym stadionem trzy flagi: polską, Unii Europejskiej i sąsiada zza zachodniej granicy, którego zespoły brały udział w tej imprezie.

Raptem od tego wydarzenia minęły pełne trzy miesiące i flagi sobie w dalszym ciągu wiszą. I przy tym jakby nie patrzeć, powiewają na wietrze. I nic w tym dziwnego, gdyby nie to, że poprzez pewnie gwałtowne i niejednostajne ich łopotanie, dwie z nich powiewają mocno  poszarpane, a wyglądają przy tym, niczym zwykłe podarte szmaty.

Właściciel obiektu zapewne nie raczył dotąd spojrzeć na boiskowe maszty i wiszące na nich flagi. Albo nie dorósł do tego, by zdawać sobie sprawę, że takie flagi na miejskim stadionie to międzynarodowa kompromitacja.

Okoliczni mieszkańcy zwrócili uwagę, że te porwane, zniszczone flagi, w  takim stanie jak obecny, powiewają już od dłuższego czasu. Więc pytamy otwarcie Burmistrza Kamienia Pomorskiego Stanisława Kuryłłę, czyż to nie profanacja? Mam nadzieję, że obywatele Niemiec i całej  Unii Europejskiej łącznie z nami  Polakami – bo my  jesteśmy w tej Unii również, nie patrzą zbytnio w stronę tych masztów, bo w innym przypadku, pewnie  byłoby im smutno i nieswojo. Aż boję się pomyśleć, co mogliby sobie pomyśleć o gospodarzach tego miejsca.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *