Uroczystości w lesie sosnowickim z okazji wyzwolenia Ziemi Golczewskiej – „Ocalić od zapomnienia”

6 marca 1945 roku żołnierze Wojska Polskiego i Armii Radzieckiej dotarli do Golczewa, wyzwalając je niejako z marszu. Nieopodal dzisiejszej stolicy tej gminy, w maleńkich Sosnowicach, pośród szerokiego lasu, żołnierze zobaczyli straszny widok, liczne drewniane baraki, gdzie jak się okazało, istniał od końca roku 1941 obóz jeniecki, a więźniowie do jego oswobodzenia na początku marcu 1945 r., zatrudnieni byli do nadludzkiego wysiłku przy załadunku, rozładunku amunicji wytwarzanej w pobliskiej fabryce, jak też do katorżniczej pracy przy wytwarzaniu naboi i bomb.

Jeńcy wojenni pochodzili z kilku krajów Europy. Byli wśród nich: Polacy, Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini, Chorwaci, Jugosłowianie, Holendrzy, Francuzi oraz Włosi, i pracowali w katorżniczych i męczeńskich warunkach upodlani stłoczeni w prowizorycznych drewnianych barakach nie przystosowanych do dosłownie żadnej egzystencji, a już na pewno do ludzkiej egzystencji.

Zmarło i zginęło tutaj w tym czasie co najmniej 300 więźniów i więźniarek i nikt w obecnej chwili nie jest w stanie wskazać właściwej i co najmniej prowizorycznej liczby. Wielu zmarło poprzez panującą tu epidemię tyfusu, która tutaj wśród poniżanych jeńców wybuchła siejąc sobą wielkie spustoszenie.

Obecnie znajduje się tutaj dziesięć tablic z wyrytymi narodowościami poległych oraz trzy krzyże: katolicki, greko – katolicki i protestancki, a obok od 2001 roku dzięki inicjatywie ówczesnego nieżyjącego już burmistrza Gminy Golczewo, śp. Janusza Domańskiego, powstał okazały pomnik.

We wtorek 6 marca br., właśnie w tym zacisznym i dziś nader spokojnym miejscu, pośród szumiącego cicho sosnowego lasu, odbyły się uroczystości 73. rocznicy wyzwolenia Ziemi Golczewskiej, które zgromadziły między innymi obu burmistrzów gminy Golczewo oraz wielu zaproszonych, wśród których byli m.in. Starosta Powiatu Kamieńskiego – Józef Malec, kilku kombatantów, jak co roku, liczna grupa emerytów i rencistów z kamieńskiego Koła PZERiI, jak również spora liczba młodzieży ze szkół podstawowych w Golczewie j oraz przedstawiciele służb mundurowych.

W uroczystościach udział wzięła kompania honorowa z jednostki wojskowej Garnizonu Dziwnów i orkiestra Marynarki Wojennej ze Świnoujścia oraz poczty sztandarowe, w tym Kombatantów RP i BWP z Koła w Kamieniu Pomorskim.

Po okolicznościowych przemówieniach burmistrza Golczewa, Andrzeja Danieluka oraz przedstawiciela kombatanckiej braci – Romana Pintala, szefa kamieńskiego Koła kombatantów, przyszła chwila na zadumę i ciszę jaka wytworzyła się przez chwilę podczas tej niezwykłej i zarazem podniosłej uroczystości. I była ona tylko małą pamięcią, chwałą i pokłonem zarazem tym, którzy znaleźli w tym miejscu ostatni spoczynek na tej ziemi, zwiezieni w to właśnie miejsce w upadlających warunkach z wielu zakątków Europy.

Liczne delegacje złożyły pod pomnikiem „Pamięci Jeńcom Sosnowickim” symboliczne wiązanki kwiatów.

Oprawcy hitlerowscy byli podczas II wojny światowej bezpardonowi, bezlitośni i przy tym, bestialscy, a ich wręcz wyimaginowane tortury znane są historii od pokoleń, których na szczęście nie znamy dziś ich wymiaru i bólu jaki niegdyś zadawały, bowiem Europa w obecnej chwili żyje w pokoju i jest w pełni zintegrowana.

Władcze zapędy hitlerowców podczas minionej wojny światowej udzielały się również i temu sosnowickiemu miejscu, które jeszcze dziś skrywa pod cienką warstwą runa leśnego, trawy i ziemi, liczne niewybuchy, które nie sposób w całości odkryć i zneutralizować.

Miejsce w sosnowickim lesie jest przepełnione żalem i smutkiem. I nie powinno się już nigdy dopuścić do tego, by takie miejsca martyrologii jak to właśnie, miały kiedykolwiek być zapomniane. Historia uczy, historia poucza i historia szanuje, ale przede wszystkim tych którzy byli uciskani, gnębieni i poniżani. To nie ich wybór, że byli takiej, a nie innej w tamtym czasie nacji. Jednak niedoszli zwycięscy jakimi w trakcie działań II wojny światowej mienili się hitlerowcy, zrobili przez ponad 5,5 roku potworne spustoszenie wśród narodów nie tylko Europy, ale i świata.

Dość powiedzieć, że samych Polaków zginęło w tamtym wojennym czasie około 6 milionów, stał się strasznym pustostanem, który widoczny był przez kilka lat po wojennej pożodze.

Dzisiejsze, wtorkowe uroczystości w lesie sosnowieckim przypomniały jednocześnie o tym, że w dalszym ciągu prowadzone są tu badania archeologiczne i odkrywcze, a w ostatnim okresie w tym miejscu zidentyfikowano szczątki 167. ofiar. I należy przypuszczać, że kolejne liczby straconych w tym miejscu zapewne będą jeszcze wyższe.

„Naszym obowiązkiem i zarazem pragnieniem jest i będzie, być zawsze w tym miejscu podczas kolejnych rocznic dotarcia w to miejsce żołnierzy polskich i radzieckich przed ponad siedemdziesięciu laty. Cieszy mnie, że i tym razem duch patriotyzmu obywateli nie tylko naszej gminy zaważył na ich dużej frekwencji na tej wyjątkowej uroczystości. To budujące i pocieszające. Tym bardziej, że mieliśmy tu przedstawicieli najmłodszego pokolenia.

Skłaniamy głęboki pokłon tu wszystkim poległym oraz bohaterskim wyzwolicielom naszej Ziemi Golczewskiej, którzy pozostawili tu i życie, i zdrowie, stąd też jest naszym bezsprzecznym obowiązkiem oddać im należny hołd. Chwała im za to wszystko co dla  naszego dzisiaj demokratycznego kraju uczynili.” – powiedział w krótkich słowach burmistrz Golczewa, Andrzej Danieluk.

Miwa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *