Uczniowie kamieńskiej SPdP w niezwykłym świecie ślimaków

Uczniowie Szkoły Przysposabiającej do Pracy działającej przy kamieńskim Kole PSONI udali się na wycieczkę, bardzo niezwykłą, bowiem odwiedzili hodowlę ślimaków jadalnych w podkamieńskim Ducinie, którą od ponad ośmiu lat prowadzą Piotr Pietraszczyk oraz Emilia Kułaga.

Historia ślimaka hodowlanego w Ducinie ma swój wątek związany z Brazylią, gdzie przed kilku laty mieszkał pan Piotr. Początki nie były łatwe, ale teraz jest już lepiej, bo niezbędne jest doświadczenie.

Na farmie hodowane ślimaki (dwa gatunki) są jadalne. Tak rodzaj śródziemnomorski (mniejsze), jak i afrykański (większe), żyją w idealnych dla siebie warunkach na wolnej przestrzeni, wśród bogatej roślinności, dokarmiane specjalną paszą, i dorastają od czasu wyklucia z kokonów (w kokonie znajduje się około 100 jajeczek) w kwietniu, by dorosnąć do postaci dorosłej, co następuje między wrześniem, a październikiem. Potem jest ich sukcesywny transport do odbiorców, przede wszystkim z południa Europy. Uczniowie bardzo uważnie i z wielkim zainteresowaniem słuchali opowieści pana Piotra i pani Emilii o metodzie hodowlanej, o kolejnych etapach, od rozrostu, inkubacji, rośnięcia do dorosłej postaci ślimaka. I okazuje się, że ślimaki, które żerują przede wszystkim nocą, wydają specyficzne dźwięki, słyszane właśnie w nocy.

Kilkaset tysięcy ślimaków żyje na farmie, doglądanych i pielęgnowanych, by na jesieni można je było sukcesywnie zbierać i transportować do odbiorców, w większości zagranicznych, gdzie ślimak w ich menu jest stosowany na co dzień.

Jednak żaden z uczniów nie pokusił się, by spróbować ślimaka. Może z przezorności, a może też z innego powodu. Tak czy owak, wycieczka w krainę ślimaków, jak sami potwierdzili, była wycieczką wyjątkową, a ich ślimakowe opowieści snuły się po powrocie nie tylko w klasach szkolnych.

Miwa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *