Remont Garncarskiej na finiszu, ale czy zmniejszy to jej problemy w ruchu kołowym?

Długo, a nawet bardzo długo oczekiwany remont ulicy Garncarskiej w Kamieniu Pomorskim rozpoczęty z początkiem października br., dobiega końca. Trwają aktualnie ostatnie zabiegi kosmetyczne i jak mówią robotnicy, pozostała „drobnica” do ogarnięcia.

Kosztująca ponad 200 tysięcy modernizacja, którą prowadzi firma EKOL Bogdana Kokolusa z Dziwnówka (wygrała przetarg, a jej oferta okazała się o 70 tys. złotych tańsza od oferty jaką przedstawiło kamieńskie PGK), to niezwykle potrzebna inwestycja, bowiem dotąd ta krótka uliczka, która była zatłoczona po maksimum możliwości otrzymała nową nawierzchnię, dodatkowe miejsce parkingowe.

Na remont złożyły się m.in.: wykonanie podbudowy, ułożenie nawierzchni i drogi z kostki betonowej, wykonanie dojść do budynków oraz ułożenie krawężników.

Dodajmy, iż 80% środków (maksymalna możliwość) na remont, kamieńska Gmina uzyskała ze środków zewnętrznych, a całość kosztów inwestycji wynosi niespełna 300 tysięcy złotych.

Na tej niewielkiej uliczce szczególnie w godzinach porannych oraz popołudniowych, a więc w czasie kiedy trwają dowozy i odwozy podopiecznych Ośrodka Koła PSONI, dzieją się tu nerwowe minuty. Każdy w tym czasie chciałby się znaleźć jak najbliżej wejścia do budynku. Ale tak się nie da, bowiem ulica nie jest z gumy i ma swoje maksyma możliwości. Stąd nasza uwaga, by kiedy zostanie już oddana oficjalnie do użytku, była uliczką z której korzystać mogą tylko i wyłącznie pojazdy Koła PSONI oraz mieszkańców tej ulicy. W innym przypadku modernizacja niewiele zmieni, a tłok, nerwy i przepychanki trwać będą dalej.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *