900 kg arbuza skonsumowanego w niespełna 37 minut! Nowy rekord w jedzeniu arbuza na czas w dalszym ciągu należy do Kamienia Pomorskiego!

Dokładnie 4 sierpnia ubiegłego roku, w Kamieniu Pomorskim tuż po trzeciej edycji Biegu Szlakiem Zabytków, skutecznie i z powodzeniem pobito rekord Polski w jedzeniu arbuza na czas. Odbierając tym samym miano rekordzisty, miejscowości o nazwie Widmin w warmińsko – mazurskim w powiecie giżyckim. Wtedy w ledwie dwadzieścia kilka minut zjedzono 800 kg tego soczystego owocu, pobijając dotychczasowy rekord o całe sto kilogramów.

Wczoraj, a więc podobnie 4 sierpnia, historia się powtórzyła, bo oto postanowiono pobić swój rekord, śrubując na szali wagi 900 kg arbuza. I próba bicia rekordu zakończyła się pełnym sukcesem, bowiem w 36 minut i 41 sekund tak mieszkańcy, jak i uczestnicy biegu oraz liczni turyści, z rozmachem i wielką ochotą skonsumowali słodki owoc, który szybko starali się kroić między innymi: starosta powiatu, burmistrz miasta oraz jeden z mistrzów świata w carvingu (sztuka dekoracji z owoców i warzyw), Grzegorz Gniech.

Atmosfera i wspaniała zabawa była przednia, a w okolicach miejscowego Ratusza przez dłuższą sobotnią chwilkę królował niepodzielnie majestatycznie okrągły…, i tylko ów wielki, z soczyście czerwonym smakowitym miąższem – arbuz.

900 kg tego owocu sprowadzonego z południa Europy znikło w naprawdę znakomicie krótkim czasie. I dodajmy, że jeszcze sporo przed startem do bicia rekordu, ogonek amatorów posmakowania tego owocu, by w ten sposób przyczynić się do pobicia rekordu, sięgał dobrych sto metrów!

Świetna była to zabawa, dobry i przedniej marki pomysł, a przy tym fajna promocja niestety coraz bardziej podupadłego nie tylko turystycznie, miasteczka. I być może owo niestety (marginalne) wydarzenie, w jakimś sensie choćby na chwilę zatrze szereg jego wytykanych skrzętnie niedoskonałości, które co rusz ukazywane są niestety przez coraz mniej licznych gości tego miasta, którzy mają niezłego czuja na punkcie wybraków, braków czy też zaniedbań i felerów, które wpadają im w oko.

Już po zakończeniu bicia rekordu z arbuzem nie tylko w tle, organizatorzy z dumą zapowiadają, że kolejną okazją do pobicie… swego obecnego rekordu będzie przyszłoroczna edycja Biegu Szlakiem Zabytków Kamienia Pomorskiego. Jeszcze jednak na obecną chwilę nie zadeklarowano, jak wysoko tym razem powędruje poprzeczka. Czyżby miałaby to być już tona arbuza zjedzona w krótkim czasie?

Miwa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *