Przedstawiciele Komitetu Budowy Pomnika nie zapomnieli o Marszałku

A było to 11 listopada. Kilkanaście minut przed godziną 10:00. Pod pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego w Kamieniu Pomorskim, zresztą odsłonięto nie tak dawno, zebrali się przedstawiciele komitetu jego budowy, wraz z miejscowym proboszczem, ks. kanonikiem D. Żarkowskim, by złożyć wiązankę symbolicznych kwiatów w kolorach naszych barw narodowych.

Przed tą ceremonią żywo dyskutowano o powstaniu naszego państwa przed odległymi już 101 laty. A także zawirowaniach z tym faktem związanych. Jak również i Ojcu tego sukcesu, czyli marszałku Polski Józefie Piłsudskim, którego pomnik nie bez trudu zresztą, powstał i został odsłonięty na kamieńskim Placu Niepodległości (zbieg ulic Gryfitów i Strzeleckiej) 30 grudnia ubiegłego roku . Bo przypomnijmy, iż data jego odsłonięcia przesuwana była z różnych względów co najmniej dwukrotnie.

Symboliczna wiązanka złożonych pod pomnikiem marszałka biało – czerwonych kwiatów, chwila zadumy i cisza. A także radość z niepodległości, którą mamy już od ponad wieku. Przecież to  jakże ważne instrumenty bytności Polski. Nie tylko na mapie Europy.

I dziwiło wszystkich to, zresztą nie tylko ich. I też nie do teraz. Że rodacy niestety od dawna już niestety nie przywiązują szczególnej uwagi do godnego i radosnego czczenia tego wyjątkowego i znamienitego dnia. A pierwszy z przykładów nasunął się tuż obok. Blok mieszkalny. Zresztą wielorodzinny. I co? Jedna jedyna flaga w barwach państwowych! Żal ściska. Choć powiedzmy sobie, nie wszędzie do końca tak jest na szczęście.

A dajmy na to, jak taki dzień, czyli Dzień Niepodległości, obchodzony jest w innych krajach? Jak choćby Francji, Niemczech czy USA. Tylko pozazdrościć ogromnej nutki patriotyzmu, wyzwolenia wolności i nieprzemijającej radości. Dosłowna przeciwność wszelka do naszego nazwijmy to… „patriotyzmu”.

Dodajmy, iż grupa sponsorów powstania kamieńskiego pomnika Marszałka odwiedziła na początku października br. jego znany pomnik, który znajduje się w jego ukochanych Sulejówku pod Warszawą, co oczywiście uczczono stosowną fotką w załączeniu.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *