Nie pojedziesz całą ulicą Mickiewicza, o czym nie wszyscy wiedzą

Wielu kierowców nie znających ulic Kamienia Pomorskiego, daje się nabrać, wjeżdżając od ulic Chrobrego lub Dziwnowskiej (nowego ronda) w kierunku ulicy Mickiewicza, gdzie czeka ich niemiła niespodzianka, bowiem po kilkudziesięciu metrach jazdy okazuje się, że dalej ulica jest zamknięta czyli ślepa.

Pół biedy jak jest to samochód osobowy gorzej jednak z autokarami, które później muszą niebezpiecznie i ciasno manewrować by wykręcić powrotem denerwując tym kierowców czekających na przejazd. Niejednokrotnie sytuacja jest w tym miejscu denerwująca, a po co?

Warto by odpowiedzialne służby za ustawianie znaków drogowych mieście po prostu postawiły odpowiednie znaki informacyjne (kierunkowskazy), choćby przy skrzyżowaniu Mickiewicza z ul. Rejtana, by kierowcy nie znający Kamienia Pomorskiego w tym miejscu nie kluczyli i nie psioczyli nie miło przy tym pod nosem. Słowa jakie wówczas wypowiadają nie nadają się po prostu do zacytowania. I tyle.

Ta część ulicy zamknięta jest jak wiemy, już od lat, i nikt dotąd nie wpadł (?) na wręcz znakomity „pomysł”, by co najmniej dostatecznie doinformować podenerwowanych potem kierowców o tym niemiłym dla nich utrudnieniu. I trzeba to zrobić to jak najszybciej, bowiem sezon letni trwa w najlepsze a i mieszkańcy miasta którzy widzą wykręcające z powrotem pojazdy też czują niedosyt taki niemiłym faktem.

Pisaliśmy o tym fakcie przed remontem ulicy Dziwnowskiej, a to miało miejsce w ubiegłym roku. Urzędasy z Ratusza powiadali wówczas, że się „pomyśli” po wybudowaniu ronda. I co/ I nic. Rondo jest, a problem pozostał. Szkoda, że właśnie urzędasy nie słyszą przeklinania zdezorientowanych kierowców, którzy zagonieni są w przysłowiowy, kozi róg.  Ciekawe, jak długo jeszcze?

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *