Pierwsze piłkarskie roszady w kamieńskim IV – ligowym „Gryfie”

Po średnio udanym minionym sezonie w IV lidze, w którym ostatecznie kamieński „Gryf” wylądował na mało zaszczytnym, dziewiątym miejscu, teraz piłkarze mają letnią przerwę. Ale kolejny sezon rozpocznie się już niebawem, bo w połowie sierpnia, stąd 9 lipca gryfici powrócą do zajęć, by pod okiem trenerów: Szymona Smerdela (I trener grający) oraz drugiego, Pawła Pawlaczyka, na swoim obiekcie szlifować formę.

Piłkarską karierę kończy dotąd pierwszy bramkarz, obecnie 43 – letni Ireneusz Benedyczak, popularny „Benek”, który będzie pilnował formy golkiperów „Gryfa” w przyszłym sezonie. Na wypożyczenie odszedł do A – klasowego świnoujskiego „Prawobrzeża”, dotąd drugi bramkarz gryfitów, Filip Daroszewski, który podkreślił, że idzie do nowego klubu, bo jego celem jest pewne granie w pierwszym składzie swojego zespołu.

W „Gryfie”, mając świetne warunki fizyczne, w zasadzie nie sprawdzał się, choć otrzymywał swoje szanse na pokazanie się z dobrej strony. Jednak tych szans, choć nie ukrywajmy też, nielicznych, odpowiednio dostatecznie nie wykorzystał.

Granie w niższej lidze nie jest na pewno szczytem marzeń tego sympatycznego zawodnika, ale by się rozwijać zawodniczo, Filip, co też potwierdza, musi grać. I liczymy, że zobaczymy

go pewnie w starciach, czy to z piłkarzami „Korony” Stuchowo, „Znicza” Wysoka Kamieńska, czy „Bałtyku” Gostyń, z którymi A – klasowe „Prawobrzeże” będzie ponowie rywalizować. Z jakim skutkiem? To się okaże.

Z kolei z grającym dotąd w „Gryfie” prawym obrońcą, Adrianem Kronkowskim, który przyszedł do naszego zespołu z III – ligowego „Świtu” Szczecin, zarząd kamieńskigo klubu na tę chwilę podziękował za jego grę. W zasadzie trudno powiedzieć, czy Adrian był wzmocnieniem zespołu. Grał przeciętnie, przeplatając swoje występy niepewnymi, by nie powiedzieć, słabymi grami. Jego odejście pewnie niewielu z kibiców dostrzeże.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, trwają starania o pozyskanie bramkarza lub najlepiej,

Bramkarzy, bo w „Gryfie” na tę pozycję posucha. Zaawansowane rozmowy, nie tylko w tej kwestii, trwają ze szczecińskimi klubami: „Świtem”, „Pogonią”, a także są szanse na to, że do „Gryfa” przyjdzie jeden z obiecujących juniorów „Vinety” Wolin, grający w drugiej linii.

Już wiemy, że na pewno do „Gryfa” na tę chwilę pozyskano stopera, 22 – letniego Vladyslava Dorosha, który w przeszłości grał z różnym powodzeniem w m. in. w ekstraklasowym „Olimpiku” Donieck na swojej rodzimej Ukrainie.

Do sezonu pozostało jeszcze całkiem sporo czasu, więc do pierwszych kolejkowych gier wiele się jeszcze może zdarzyć na niwie transferów zawodników. Też – co istotne, i o tym wiadomo  nie od dziś, że w „Gryfie” potrzeba dobrego lub dobrych bramkarzy, ponadto, należy koniecznie wzmocnić obronę (być może V. Dorosh to za mało), bo sam Damian Karczmarski nie wystarczy, no i koniecznie należałby pozyskać dobrego (czytaj bramkostrzelnego) napastnika.

W przeciwnym razie, a więc w przypadku kadrowo niemal  identycznego zestawieniu, podobnego do tego z poprzedniego sezonu, naszemu zespołowi będzie się znów w nadchodzącym sezonie nie łatwo grało.

I dodajmy jako ciekawostkę, iż kamieński „Gryf”, który jak gdyby jest od lat jakby skazany na grę w IV lidze, jest najwięcej i najdłużej grającym zespołem tej klasy rozgrywkowej ze wszystkich jakie były do niedawna i są obecnie w lidze.

Miwa

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *