Niespodzianka za sprawą kamieńskich Oldbojów i wielki grad bramek ozdobą 6. kolejki kamieńskiego KALF!

Po przerwie świąteczno – noworocznej na parkiet boiskowy w minioną właśnie niedzielę powrócili futsalowcy grający w kamieńskim KALF – ie. Pauzował lider, „Repro Service Pol”, który w tym samym czasie grał  z powodzeniem w finale IV Bałtyckich Mistrzostwach Pomorza w Dźwirzynie i Mrzeżynie. Przypomnijmy, bronił tytułu tych mistrzostw sprzed roku.

Na czoło podsumowania tej kolejki wysuwają się najważniejsze dwa aspekty – niespodzianka za sprawą kamieńskich Oldbojów oraz rekordowa mnogość bramek.

Oldboje nie przestraszyli się dużo wyżej notowanej „Medicinie” w której występuje aktualnie kilku piłkarzy w różnych ligach piłkarskich, w tym w kamieńskim „Gryfie” czy „Iskrze” Golczewo. Do przerwy „Medicina” pewnie prowadziła 2:0. I prawdę powiedziawszy, nic nie wskazywało na to, że może tego meczu ostatecznie nie wygrać.

W drugiej części oldboje dość szybko strzelili gola kontaktowego, potem „Medicina” odpowiedziała i objęła prowadzenie 3:1. Pu zespołów gole nie padały. I co ciekawe, ku zaskoczeniu wielu kibiców, właśnie w drugich 15 minutach mecz był bardzo wyrównany.

Na nieco ponad dwie minuty przed końcem spotkania, Stanisław Kuryłło (tak, to ten, który na co dzień jest kamieńskim burmistrzem) ograł sprytnie przed bramką „Mediciny” Szymona Smerdela – trenera kamieńskiego IV – ligowego „Gryfa”, i sprytnym, zaskakującym strzałem pokonał golkipera „Mediciny”, którym w tym momencie był Dawid Roszak.

Na nic się zdały szaleńcze ataki zespołu doktora K. A. Ptaka i wynik 3:3 nie uległ zmianie.

To naprawdę sporego kalibru niespodzianka. Największa w tej szóstej kolejce.

Wspomniałem o mnogości goli. Tych padło w tej kolejce aż 63! Najwięcej goli kibice zobaczyli w spotkaniu „DarKinga” ze zdziesiątkowaną „Centrą”, w którym ta pierwsza drużyna pokonała rywala aż 16:1, prowadząc do przerwy 5:0. Aż sześć bramek zdobył w tym spotkaniu Artur Lalak, a po cztery – Radosław Dziągwa oraz  Sebastian Murawski.

16 bramek padło w innym spotkaniu, pomiędzy „Pakbudem”, a „Dynamitem” Benice, którego ten pierwszy pokonał 14:2. Po pierwszej połowie było 6:0.

Dla „Pankbudu” sześć goli strzelił Dawid Wach. To piłkarz pochodzący spod Kamienia Pomorski, który gra w młodzieżowej drużynie ekstraklasowej „Legii” Warszawa. A pięć trafień zaliczył w tym spotkaniu, Robert Żywulski, który gra na co dzień w IV – ligowym „Gryfie”.

W innych spotkaniach; „Ekol” zremisował 4:4 (1:2) z „Jack – Polem”, „Vocatus” Golczewo, choć przegrywał do przerwy 1:2, wygrał ostatecznie w morderczej i zaciętej w walce 4:3 z KS „Zrywem”.

Chomiński „Bosman” nie dał szans „Agropomocy” Sulikowo pokonując ją 6:3 (2:1). Warto nadmienić, że w tym drugim zespole zadebiutował Michał Protasiewicz, który strzelił jednego gola. Na co dzień jest koordynatorem Akademii Piłkarskiej Reissa w Świnoujściu, który jako piłkarz, rok temu był w kręgu zainteresowań kamieńskiego „Gryfa”. Michał ma w przeszłości grę w wyższych ligach krajowych, jak i w Niemczech czy w Bułgarii.

Po sześciu kolejkach prowadzi „Repro Service Pol” z 15 punktami. Tyle samo ma „Bosman”, lecz jedno spotkanie więcej, który wyprzedził po tej kolejce „Medicinę” z 13 punktami. Oczko mniej ma „Pankbud”. Z kolei po 10 punktów uzbierały: „Jack – Pol” Przybiernów i „Ekol” Dziwnówek. Siedem punktów ma na swym koncie sulikowska „Agropomoc”, a na ósmym miejscu są „Oldboje Gryfa” z pięcioma oczkami. Tyle samo ma „Vicatus” Golczewo.

Po cztery punkty uzbierały dwie ekipy: „DarKing” i KS „Zryw”. Przedostatni zespół, z trzema oczkami jest „Dynamit” Benice, zaś ostatnie miejsce, bez dotąd jeszcze żadnego punktu, zajmuje młoda, ale ambitna ekipa „Contry”. I ona ma też najmniej korzystniejszy bilans bramkowy, 9 – 46.

Futsalowcy KALF – u powrócą na następną, siódmą kolejkę, dopiero 21 stycznia, bowiem w zbliżającą się niedzielę w kamieńskiej hali widowiskowo – sportowej odbędzie się kolejny już finał, 26. WOŚP.

Miwa

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *