Kamieński „Gryf” ugrał remis z samym liderem z Polic!

W sobotę (8.06.), ostatnim spotkaniu kończącego się sezonu, kamieńscy gryfitci zagrali przed własną publicznością przeciwko najlepszej drużynie IV ligi, a zarazem beniaminkowi, „Chemikowi” Police. Nasz zespół ostatecznie z silny rywalem zremisował 1:1, prowadzący do przerwy po golu Radosława Misztala.

Niewątpliwym bohaterem „Gryfa” został golkiper, Kacper Pietrzak, który ratował co najmniej ej kilka razy zespół przed stratą bramki. Niestety przed końcem spotkania doznał niegroźnej na szczęście kontuzji i zastąpił go weteran gryfitów, Ireneusz Benedyczak.

Na wyróżnienie zasługuje również pewny Jakub Matysiak, który wiosenną część sezonu może zaliczyć do udanych.

Przed meczem odbyła się miła uroczystość przekazania pamiątki własnoręcznie i misternie wykonanej przez kibica gryfitów, Dawida Włodarczyka z Kamienia Pomorskiego. Przekazał ją przy owacji całego zespołu jego kapitanowi, stoperowi Damianowi Karczmarskiemu. „Ta pamiątka będzie wisiała w klubie na szczególnym miejscu.” – jednoznacznie powiedzieli piłkarze. „Liczę po cichu, że moje dzieciaki kiedy podrosną, będą chodzić na treningi w „Gryfie.” – przyznał pan Dawid.

Pierwsze 15 minut tego dość interesującego spotkania to dominacja gości. Potem siły się nieco wyrównały, ale i tak więcej czytelnych okazji miał „Chemik”, który dodajmy, zagrał we wczorajszym spotkaniu po części swoimi rezerwami.

Do 20 minuty goście mieli co najmniej trzy znakomite okazji by otworzyć wynik. Na posterunku stał dobrze dysponowany i czujny, utalentowany bramkarz, Kacper Pietrzak.

W 21 minucie gryfici przeprowadzili szybką kontrę. Przed polem karnym gości piłki dopadł Radosław Misztal, wykorzystał błędy w ustawieniu „Chemika”, po czym pewnie posłał futbolówkę obok rozpaczliwie interweniującego Michała Seredyńskiego.

Gol zdezorientował na chwilę pewnego siebie „Chemika”, który starał się szybko odrobić stratę. Nasi piłkarze grali dobrze w środkowej strefie i pod swoją bramką. A do tego pewnym punktem był nasz golkiper, dlatego piłka w żaden sposób nie chciała wpaść do naszej bramki.

Druga połowa była podobna do pierwszej. I znów chemicy zaatakowali, lecz bez spodziewanego powodzenia. W 53 minucie „Gryfa” uratował słupek. Ale im bliżej było końca meczu, tym ta przewaga chemików była większa.

Goście dopięli swego w 79 minucie, kiedy w zamieszaniu podbramkowym gola strzałem z główki strzelił Mikołaj Midzio.

Ostatnie minuty spotkania i osiem doliczonych przez arbitra, to duża przewaga „Chemika”, który starał się strzelić zwycięską bramkę. Gryfitom diametralnie sprzyjało szczęście i ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1.

W ostatniej kolejce (najbliższa sobota) „Gryf” zagra derbowe spotkanie w Wolinie z drugą w tabeli, „Vinetą”, która w sobotę pokonała 5:2 w Węgorzynie mocny i czołowy zespół ligi, „Spartę”. Będzie to rewanż za listopadowe 3:1 dla wyspiarzy w Kamieniu Pomorskim.

Mecz niestety odbędzie się bez obecności kibiców. To efekt kary za burdy i niesportowe zachowania kibiców podczas jesiennych kamieńskich derbów.

„Gryf” zagrał przeciwko „Chemikowi” w składzie: Kacper Pietrzak (83’ Ireneusz Benedyczak) – Norbert Kłoda, Alan Dąbrowski, Jakub Matysiak, Kacper Wittbrodt – Kornel Pflantz, Kamil Bogusz, Paweł Wanagiel (56’ Mateusz Wróbel), Radosław Misztal (64’ Kacper Plebańczyk), Adrian Chodorowski (72’ Damian Karczmarski) – Szymon Włodarek.

„Chemik” wystąpił w zestawieniu: Michał Serdyński – Oskar Klimkowicz, Szymon Woś, Adam Wiejkuć, Paweł Szewczykowski, Maciej Moroza, Protasenko Andryi (85’ Michał Janicki), Krystian Ziółkowski (62’ Mikołaj Midzio), Maciej Paprocki, Jarosław Jóźwiak, Bartłomiej Białek (62’Maciej Kraśnicki).

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *