Jubileuszowy XX Raciborski Rajd Rowerowy Środowisk Trzeźwościowych odwiedził Ziemię Kamieńską

Wczoraj (sobota 14.07.), przemierzając trasę z Wolina, do Kamienia Pomorskiego przyjechało 25. uczestników (w tym kilka kobiet i dwa małżeństwa), którzy od początku lipca przemierzają Polskę w ramach Jubileuszowego, XX Raciborskiego Rajdu Rowerowego Środowisk Trzeźwościowych Dookoła Polski.

Rajd rozpoczął się 1 lipca tradycyjnie w śląskim Raciborzu, w którym udział wzięło 27 rowerzystów (jak co roku w trakcie następują rotacje personalne). Jak podkreśla jeden z komandorów rajdu, 72 – letni pan Stanisław, najstarszy uczestnik tej rowerowej imprezy, trasa tegorocznego rajdu liczy bez mała ponad 3.400 km, i wiedzie wzdłuż granic Polski. Za sobą uczestnicy rajdu mają już przemierzoną m.in. Ziemię Opolską, Dolnośląską czy Lubuską. Na Pomorze Zachodnie trafili 12 lipca meldując się w nadodrzańskim Gryfinie, skąd następnego dnia przemierzając długą trasę, przyjechali w sobotę do prastarego Wolina.

Dziś w niedzielę (15.07.) wyruszyli w kierunku Trzebiatowa, odwiedzając po drodze Pustkowo czy Pobierowo, Trzęsacz i Rewal. A potem będą jeszcze na trasie m. in.: Lębork, Malbork, Olsztyn, Suwałki, Białystok czy Chełm, Hrubieszów, Przemyśl, a dalej: Gorlice, naddunajeckie Rytro, Żywiec nad Soła oraz Skoczów i Jastrzębie Zdrój. Meta rajdu zaplanowana jest na 15 sierpnia. Oczywiście w Raciborzu.

Drugi z komandorów rajdu, pan Leszek Mazurek, przyznaje, że śmiało można uznać ten rajd za coś niezwykłego, coś wyjątkowego, a przy tym, jak dodaje, jest w nim znakomita okazja na podreperowanie swego zdrowia, bo nie od dziś wiadomo, jazda na rowerze wskazana i polecana jest przez wielu lekarzy. Także dla czystego relaksu.

W gronie rajdowiczów są rowerzyści między innymi z Przemyśla, Rudy Śląskiej, Katowic, Łodzi oraz oczywiście, samego Raciborza.

Dziś, w niedzielę, rajd wyruszył do Trzebiatowa i rajdowi cze mają do pokonania ponad 70 km jadąc wzdłuż wybrzeża. Jak sami mówią, nie straszna im dosłownie każda pogoda.

Karawanie kilkunastu rowerów towarzyszy od siedemnastu lat wiekowa i poczciwa 27 – letnia „Nysa”, której właściciel, pan Roman, przyznaje, że kupił ją z tzw. ostatniego rzutu produkcyjnego. Nawiasem mówiąc, samochody dostawcze marki „Nysa” produkowano do 1991 r. To dziś po prostu są zamierzchłe motoryzacyjne czasy.

Pomysłodawcą tego niezwykłego i niezmiernie interesującego rajdu był śp. Marian Niewiadomski, który w 1999 roku zainicjował rajd. Pan Marian od sześciu lat nie żyje, ale jego spadkobiercy starają się, by jego inicjatywa trwała w najlepsze i jak najdłużej. I pewnie do końca świata i o jeden dzień dłużej!

Dodajmy, iż organizatorami wokołopolskiego rajdu są m. in.: Stowarzyszenie Przyjaciół Człowieka „Tęcza”, a także, PARPA czyli Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz raciborskie PTTK.

Patronat honorowy nad rajdem objęli: Poseł na Sejm RP – Bolesław Piecha, Prezydent Raciborza – Mirosław Lenk oraz Starosta raciborski – Ryszard Winiarski i Regionalny Związek Stowarzyszeń Abstynenckich Województwa Śląskiego.

Jedna z uczestniczek imprezy, pani Krystyna z Przemyśla, dodajmy, mama siedmiorga dzieci (!), w rajdzie uczestniczy po raz piąty, i mówi, że te przeloty z miejsca na miejsce, nie są dla niej czymś nowym i wcale jej nie męczą. „Lubię jeździć na rowerze, lubię zwiedzać Polskę, bo jest ona niezmiernie piękna. A potrafię przejechać w ciągu dnia nawet dobrych 200 kilometrów.

Niezmiernie cieszę się z uczestnictwa w tym rajdzie, w tym roku jubileuszowym. I jak oczywiście zdrowie pozwoli, zapewne będę to moje rajdowania kontynuować w następnych latach.” – powiedziała przed startem sprzed kamieńskiego mola uśmiechnięta, bardzo sympatyczna pani Krystyna.

Życzymy cyklistom – rajdowiczom przede wszystkim tradycyjnego (w żarcie oczywiście) „połamania szprych (rowerowych)”, szerokiej drogi, bo do mety jeszcze całe mnóstwo kilometrów oraz pomyślności i łaskawej jak choćby dotąd, pogody.

Kamień Pomorski przyjmował uczestników rajdu za sprawą gościnności kamieńskiego Stowarzyszenia Trzeźwości Klubu Abstynenta „Opoki” z jej prezes Jolantą Dąbrowską na czele oraz miejscowego MOSiR, którym rajdowicze są szalenie wdzięczni za okazaną życzliwość i za możliwość noclegu.

Miwa

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *