„Impresja jego malarstwa jest ozdobą życia” – wernisaż Stefana Jędrzejewskiego, kamieńskiego artysty – malarza!

W piątej, 18 marca, w siedzibie Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej w Kamieniu Pomorskim (nowa siedziba), przy udziale bardzo wielu osób, odbył się wernisaż prac artysty malarza, Stefana Jędrzejewskiego, związanego z tym miastem od blisko 47. lat. Na wystawie znalazły się 33. prace, które powstawały w różnych miejscach i w bardzo różnym czasookresie.
Urodzony w 1942 roku w więzieniu na warszawskim Pawiaku artysta ,przechodził w swoim życiu różne losy. I te cięższe i te łatwiejsze. Jednak w jego obrazach widać wyrazistość, szerokiej gamy koloryt, jak również ogromną radość z przeżycia każdego dnia. Nie mniej jego dzieła to niewątpliwie Jego bogate życie.
„Nie narzekałem i nie narzekam na swój los. – opowiadał między innymi, Każdy przeżyty dzień przyjmowałem i przyjmuję z rozwagą i pokorą. W moich pracach staram się odzwierciedlać dobro i radość. Nie ukrywam, że koloryt jest mi bardzo bliski.
Nie spodziewałem się aż tylu gości, którzy zaszczycili moją wystawę, a to niewątpliwie utwierdza mnie w głębokim przekonaniu, że to co robię już od dziesiątek lat, jest dobrym kierunkiem jaki kiedyś, za młodu, obrałem.” – dodał wzruszony artysta.
Stefan Jędrzejewski, kamieński artysta – malarz, nie miał łatwego życia, szczególnie za młodych lat. Nie „lubiany” przez władze tamtego przeszłego systemu, wraz ze swoją rodziną zmieniał często miejsca zamieszkania. Była to Warszawa, był Szczecin, Gorzów, a na koniec Kamień Pomorski.
W 1969 roku osiadł już jako absolwent krakowskiej ASP, w Kamieniu Pomorskim, z którym związany jest do dziś. Tu tworzył i tworzy. Mimo przebytej ciężkiej choroby a potem nie tak dawnej poważnej operacji. Mówił przed wyjazdem do szpitala na Śląsk, Leszkowi Królowi, innemu artyście malarzowi, związanemu od szeregu lat ze środowiskiem kamieńskim; „Leszek, to chyba jest moja podróż w jedną stronę.”
Ten jednak szczęśliwie wykaraskał się na tyle, by dziś usiąść dostojnie w fotelu, by przywitać swoich gości na swoim wyjątkowym wernisażu.
Stefan Jędrzejewski, którego znam od bardzo wielu lat, którego podpatrywałem podczas tworzenia niektórych obrazów, to niewątpliwie charyzmatyczna postać, która posiada ogromny dar zarażania ludzi pasją do sztuki i twórczej postawy w życiu. I chwał mu za to.
Trzeba też dodać, że ogromnym wsparciem dla bycia Stefana Jędrzejewskiego takim jakim jest, to bez wątpienia jego wspaniała, spokojna, ale silna w charakterze żona, która zawsze była i jest bez wątpienia jego wsparciem, opoką, podporą, a zarazem dobrym doradcą i wspaniałym przyjacielem.
Prace artysty można oglądać w MHZK w godzinach jego otwarcia, do czego bardzo zachęcamy, a wystawa będzie czynna do początku zbliżających się wakacji.
A już dziś zapowiadamy, iż inny wernisaż interesującej twórczości malarskiej, tym razem Leszka Króla, związanego również przez szereg dekad z Kamieniem Pomorskim, odbędzie się 9 kwietnia, również w MHZK.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *