Dorodne zdrowe dęby padły łupem bobrów! Czy nie czas na walkę z tym szkodnikiem?

W dniu dzisiejszym skontaktował się z naszą redakcją rolnik z gminy Kamień Pomorski. Zaprosił nas do Strzeżewa na swoją posesję, byśmy mogli ocenić, jak bobry zniszczyły szpaler dorodnych dębów, rosnących wzdłuż strumienia, przechodzącego przez jego pole. Na miejscu zastaliśmy krajobraz jak po bitwie. Rosnące wzdłuż rowu dorodne zdrowe dęby zostały zniszczone przez gromadę bobrów. Mniejsze drzewa zostały wycięte i ślad po ich pniach zaginął. Na miejscu pozostały tylko pnie zaostrzone jak ołówki. Duże dorodne drzewa, mające ponad 70 lat, zostały nadgryzione w taki sposób, że dla tych dębów już nie ma ratunku. By nie doszło do nieszczęścia, drzewa trzeba jak najszybciej usunąć. Na dołączonych do naszego materiału zdjęciach widać skalę zniszczeń. Rodzina  bobrów zagnieździła się w tym rejonie od niedawna. Jeszcze w ubiegłym roku, żadne z rosnących tu drzew nie było uszkodzone. Dziś wiele zostało już zwalonych, a pozostałym nie zostało wiele do tego, by zostały przez bobry wycięte i wykorzystane do budowy żeremi.   Na strumieniu nie ma zazwyczaj budowanych przez bobry tam.  Bobry  żyją w wykopanych wzdłuż strumienia norach do których dostają się płynąc pod wodą. Do czego są  im  potrzebne wycięte drzewa nie można jak na razie ustalić. Być może jest to podyktowane ich instynktem,  lub  drewno potrzebne jest im do wzmocnienia ich podziemnych konstrukcji.

Skala zniszczeń wskazuje, że w tym rejonie żyje duża gromada bobrów. Ich kolonia stanowi poważne zagrożenie dla rosnących w tym rejonie drzew. Bobry są pod ochroną. Ale drzewa powinny być chronione również. Rozrastające się kolonia bobrów powoduje  zachwiania ekosystemu w tym rejonie. Gdy człowiek nie interweniuje szkody w środowisku będą już nie do odrobienia.

Czy właściwe służby podejmą w tym  przypadku stosowne działania? Czy będziemy czekać  aż bobry całkowicie zdewastują nam środowisko w naszym powiecie?

Waldemar Taranowicz

 

Bobrowate[3] (Castoridae) – rodzina ssaków z rzędu gryzoni (Rodentia), znana od późnego eocenu, w trzeciorzędzie na terenie Ameryki Północnej była silnie zróżnicowana. Reprezentowana była zarówno przez gatunki wielkości niedźwiedzia (Castoroides ohioensis), jak i przez niewielkie gatunki żyjące pod ziemią. Współcześnie reprezentowana jest przez jeden tylko rodzaj Castor obejmujący dwa gatunki gryzoni ziemnowodnych: bobra kanadyjskiego i bobra europejskiego.

Bobrowate są zwierzętami żyjącymi głównie nad brzegami wód porośniętych wierzbami i topolami, ponieważ kora tych drzew jest głównym pożywieniem bobrów. Wielkie, ostre zęby rosną im nieustannie, dlatego muszą je regularnie ścierać na drewnie. Podstawowym zajęciem tych zwierząt jest ścinanie konarów (powalanie osiki o średnicy ok. 30 cm zajmuje dorosłemu osobnikowi zaledwie kwadrans). Z gałęzi budują tamy na wodzie, które stanowią naturalny system piętrzenia rzek. Są one stawiane wówczas, gdy wejście do podwodnego siedliska bobra (tzw. żeremi) zaczyna wystawać ponad powierzchnię zbiornika. Konstrukcje te powodują niekiedy zalewanie pól uprawnych, dlatego rolnicy często tępią te stworzenia i niszczą tamy.

Bobrowate większość czasu spędzają w wodzie. Na ląd wychodzą bardzo rzadko, zwykle w nocy, by ścinać drzewa. Są wtedy nieporadne, niezgrabne, poruszają się powoli i z trudem, ponieważ ich kończyny nie są przystosowane do chodzenia, ale do pływania oraz budowania. Gryzonie te dorastają do 1 metra długości, a ich ogon do 40 cm. Są zwinnymi, szybkimi pływakami oraz nurkami. Łączą się w pary zwykle na całe życie. W Polsce występują oba z żyjących współcześnie gatunków bobrów – europejski i kanadyjski. Pierwszy zamieszkuje głównie Polskę północno-wschodnią, np. Biebrzański Park Narodowy, a drugi został sprowadzony nad rzekę Pasłękę na Mazurach.

Wejście do żeremi, czyli bobrzej kryjówki zawsze znajduje się pod wodą, dzięki czemu nie mają tam dostępu stricte lądowe drapieżniki, np. wilki lub psy. Dodatkowo taka konstrukcja zapewnia ochronę przed wiatrem i mrozem, a w upały daje ochłodę. Ściany żeremi zbudowane są z gałęzi połączonych mułem i roślinami wodnymi. Niektóre z tych budowli mają nawet 30 metrów kwadratowych powierzchni i osiągają 2 metry wysokości. Kształtem przypominają kopce. Służą nie tylko jako schronienie, ale też spiżarnia na zapasy gałęzi i kory.

Bóbr europejski jest aktywny głównie w dzień i o zmierzchu. Na wolno płynących rzekach i odpływach jezior buduje tamy z gałęzi i pni drzew, które ścina zębami, uszczelnia je mułem, gliną oraz roślinnością. Podnosi się w ten sposób poziom wody, dzięki czemu wejście do wykopanej przy brzegu jamy znajduje się zawsze pod wodą, nawet podczas suszy. Bóbr europejski buduje także tzw. żeremia – położone na wodzie w niedostępnych miejscach budowle z gałęzi i mułu.

Na lądzie bobry europejskie poruszają się niezgrabnie, w wodzie szybko i zwinnie. Żyją parami, młode przez pewien czas pozostają z rodzicami. W razie zagrożenia bobry ostrzegają się wzajemnie, silnie uderzając ogonem o powierzchnię wody. Żywią się latem roślinnością wodną, zimą korą drzew, pędami oraz łykiem. Ciąża trwa 105-110 dni, samica rodzi średnio 3-4 młode, dobrze rozwinięte, pokryte sierścią, zdolne do samodzielnego poruszania się, które dojrzewają w wieku 2-3 lat.

Niegdyś na bobra polowano dla sadła, mięsa, cennego futra oraz tzw. stroju bobrowego, wydzieliny gruczołów leżących w sąsiedztwie narządów płciowych, cenionego w medycynie ludowej. Obecnie podlega całkowitej ochronie gatunkowej.

2 komentarzy na temat: Dorodne zdrowe dęby padły łupem bobrów! Czy nie czas na walkę z tym szkodnikiem?

  1. Avatar Ewa pisze:

    O0becnie na Pomorzu żyje coraz więcej bobrów. W powiecie Kamieńskim bobrów przybywa. RDOŚ w Szczecinie powinna ingerować bo jak tego się nie zrobi dziś, jutro może być za późno!

  2. Avatar jeffrey pisze:

    a czy to nie człowiek wszedł w siedliska zwierząt, a potem prawie doprowadził do ich całkowitego wyginięcia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *