Czwarty kamieński koncert organowo – kameralny poświęcony był niezapomnianemu Zbigniewowi Pawlickiemu, wielkiemu popularyzatorowi muzyki i znakomitemu organizatorowi życia muzycznego

Zbigniew Pawlicki, któremu poświęcono dzisiejszy koncert w ramach 53. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej, zmarł w lutym tego roku (urodził się w 1929 r. w Poznaniu). Był związany z kamieńskim festiwalem niemal od samego jego początku. Zresztą Pan Zbigniew był twórcą, współtwórcą, inicjatorem i kierownikiem muzycznym, bardzo wielu festiwali i imprez muzycznych, jakie w ostatnim półwieczu odbywały się w cyklu rocznym na terenie całego kraju. Z reguły był również ich znakomitym i niepowtarzalnym prelegentem oraz autorem towarzyszących tym wydarzeniom programów.

Poświęcenie jednego z koncertów kamieńskiej edycji festiwalu tej Osobie jest bezsprzecznie  hołdem dla tej znanej i barwnej postaci.

Na koncercie nie zabrakło wdowy po Panu Zbigniewie, Pani Zofii, która przyjechała do Kamienia Pomorskiego w towarzystwie córki.

W dzisiejszy wieczór, liczna widownia słuchała muzyki organowej granej przez samego prof. Józefa Serafina, również od wielu lat związanego z kamieńską imprezą. Na widowni znalazł się tudzież inny współtwórca kamieńskiego festiwalu, prof. Joachim Grubich, któremu towarzyszyła małżonka.

W wykonaniu J. Serafina usłyszeliśmy utwory takich kompozytorów, jak m.in.: Feliks Nowowiejski, żyjącego na przełomie XIX i XX wieku, czy dwa utwory Johanna Sebastiana Bacha.

Prof. J. Serafin, pochodzący z Krakowa, to znana postać w kręgu muzyki organowej, który ukończył z dyplomem i odznaczeniem, krakowską Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną. A było to w roku 1968. Ponadto, w roku 1972 ukończył z wyróżnieniem Hochschule für Musik und darstellende Kunst w Wiedniu. Jest też laureatem kilku prestiżowych nagród na konkursach organowych.

Warto dodać, iż J. Serafin jest od wielu lat kierownikiem artystycznym kamieńskiego festiwalu, podobnie jak festiwalu, który odbywa się w Leżajsku.

W części kameralnej wystąpiło Trio Stroikowe „Reed Connection” (Trio d’anches Reed Connection). Ta formacja to wspólna inicjatywa solistów Filharmonii Zielonogórskiej im. Tadeusza Bairda. Głównym powodem powstania zespołu była chęć wspólnego muzykowania oraz promocja muzyki polskiej i muzyki światowej.

Trio stroikowe na obój, klarnet i fagot to jednak nie tylko muzyka w klasycznym repertuarze trio d’anches, ale również kompozycje współczesne, a repertuar obejmuje utwory od J. S. Bacha i W. A. Mozarta po W. Lutosławskiego i Z. Krauzego.

Muzycy tego trio, w składzie: Rafał Dołęga – fagot, Michał Mogiła – obój i Jarosław Podsiadlik – klarnet, zagrali utwory m.in.: Wolfganga Amadeusa Mozarta, Aleksandra Tansmana oraz Ludwiga van Beethovena.

Całkiem sympatyczny i profesjonalny był to koncert, który wielu zapewne na długo zapadnie w pamięci. Zresztą nic dziwnego, bowiem dźwięki jakie rozpływają się w kamieńskiej świątyni, są niepowtarzalne, co potwierdzają wszyscy, którzy znają się nie tylko na akustyce i uważnym słuchaniu płynącej tutaj muzyki.

Już w tę sobotę (8 lipca), odbędzie się Koncert Dodatkowy, który zatytułowano „Młode interpretacje muzyki dawnej”. W ramach koncertu galowego XXV Spotkań z Muzyką Dawną na Pomorzu Zachodnim wystąpią młodzi laureaci konkursów muzyki dawnej: Zespół Muzyki Dawnej Gaudium Ludentem (Jelenia Góra), Zespół Muzyki Dawnej Tiboryus (Świeradów – Zdrój), OAK Brothers (Wrocław) oraz Zespół Muzyki Dawnej Integri (Drezdenko). Za klawiaturą organów zasiądzie Jarosław Wróblewski

W programie znajdą się utwory pochodzące od średniowiecza, a skończywszy na baroku. Zaprezentowane zostaną kompozycje min. Stanisława Moniuszki (Uwertura do opery Paria), Piotra Czajkowskiego (Wariacje na temat rokoko op. 33), Felixa Mendelssohna – Bartholdego (Sonata organowa c – moll op. 65 nr 2) czy Johanna Sebastiana Bacha (Preludium i fuga d – moll BWV 549).

Miwa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *