Biegacze kamieńskiego Klubu Biegacza biegali w Grodzisku Wielkopolskim

W ostatnią niedzielę (10.06.), Anna Sidorkiewicz oraz Marek Szymański, zawodnicy Klubu Biegacza Kamień Pomorski, wzięli udział w morderczym (z racji panującego podczas biegu upału) XII Hunters Grodziskim Półmaratonie „Słowaka”.

Wszystko zaczęło się bardzo wcześnie rano, bo o godzinie 4:00 rano na stacji paliw Orlenu w Kamieniu Pomorskim, skąd Ania oraz Marek wspólnie wyruszyli do przepięknej miejscowości Grodzisk Wielkopolski, oddalonej od Kamienia Pomorskiego o 300 km.

Sama podróż przebiegła bez zakłóceń i dokładnie o godzinie 07:16 zawodnicy KB Kamień Pomorski zameldowali się w biurze zawodów w celu odbioru pakietów startowych.

Następnie przyszedł czas przygotowań do zawodów (czytaj ubieranie sprzętu biegowego, napełnianie butelek z izotonikiem oraz najważniejsze, smarowanie ciała kremem z filtrem). Potem udali się w stronę Grodziskiej Hali Sportowej, gdzie przy dźwiękach miejscowej Orkiestry Dętej im. Stanisława Słowińskiego udali się na linię startu.

Punktualnie o godzinie 9:00 strzał armatni dał sygnał do startu i ponad 3.000 biegaczy wystartowało do swego biegu. Pogoda dopisywała na pierwszych kilometrach, gdyż wynosiła 18 – 20 stopni. Wiaterek nieco wiał, więc można było biec. Niestety im dalej, tym gorzej.

W pewnym momencie na termometrach można było ujrzeć 30 stopni w słońcu. Na szczęście organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Dla zawodników przygotowano cztery punkty odżywcze, na których można było podjąć wodę, izotonik, pomarańcze, banany, Hoop Colę oraz Dextro Energy. Jednym słowem od wyboru do koloru.

Trzeba wspomnieć także o 15 kurtynach wodnych, które wręcz ratowały życie w tym upale wszystkim biegaczom. Z pomocą przyszli także mieszkańcy, którzy z ogrodowych węży polewali biegaczy.

Wracając do rywalizacji sportowej i rozstrzygnięć. Wśród mężczyzn jako pierwszy linię mety przekroczył Kamil Makoś reprezentujący Karkonosz Running Team, który uzyskał czas –  01:12:29. Natomiast wśród kobiet jako pierwsza linię mety przekroczyła Tetiana Rybalchenko z czasem 01:25:53.

A jak wypadli nasi klubowicze? Ania Sidorkiewicz na pokonanie półmaratonu potrzebowała czas 01:55:10, co pozwoliło jej uplasować się na 1.176 miejscu, natomiast Marek Szymański trasę pokonał w czasie 02:24:47 i zajął 2.496 miejsce.

Należy wspomnieć, iż bardzo wielu biegaczy nie ukończyło biegu ze względu na panujące warunki atmosferyczne.

Po biegu na zawodników czekało piwo z Grodziskiego Browaru, które cieszyło się największym wzięciem, bo było orzeźwieniem dla zmęczonych zawodników. Było też  i odżywcze jadło, którego było pod dostatkiem.

Relacja Marka Szymańskiego/Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *