Kamień Pomorski na ostrym zakręcie. Czy będzie referendum?

Niespodziewanie dla większości obserwatorów życia politycznego w Kamieniu Pomorskim grupa dziewięciu radnych Klubu Radnych w Kamieniu Pomorskim „Nasza Gmina Nasz Powiat” w dniu 13 stycznia 2020 roku podjęło decyzję o rozwiązaniu tego klubu.

W swoim komunikacie przesłanym do mediów radni piszą „W związku z nieuwzględnieniem przez Burmistrza Kamienia Pomorskiego stanowiska Klubu Radnych Nasza Gmina dotyczącego prywatyzacji spółki PGK Eksploatacja Sp. z o.o. z siedzibą w Mokrawicy 14, Klub Radnych Nasza Gmina podjął uchwałę o rozwiązaniu Klubu”.

W ubiegłym tygodniu doszło do spotkania Radnych Klubu Nasza Gmina Nasz Powiat z Burmistrzem Kamienia Pomorskiego. W spotkaniu uczestniczył Prezes PGK Adrian Guranowski, który miał wyjaśnić radnym powód powołania spółki PGK Eksploatacja i powód sprzedania udziałów w tej spółce osobom prywatnym. Niem mam informacji o czym mówił radnym Prezes Guranowski, informacja ta jest ukrywana przez Burmistrza Kuryłło, jak i radnych. Jak wynika z oświadczenia radnych, wyjaśnienia Pana Prezesa ich nie zadowoliły i zażądali dymisji Prezesa Guranowskiego. Burmistrz Stanisław Kuryłło stanowiska radnych nie uwzględnił, radni podjęli decyzję o rozwiązaniu klubu.

Sytuacja w gminie staje się patowa. W swoim stanowisku zaprezentowanym w wywiadzie na portalu Kamieńskie Info w kilka godzin po publikacji Komunikatu radnych, Burmistrz podjął próbę wyjaśnienia swojego stanowiska w tej sprawie.

Na pytanie dziennikarza: Jakie stanowisko Pan nie uwzględnił – Burmistrz wyjaśnia – Zażądałem szczegółowych wyjaśnień od prezesa spółki, w jakim celu została powołana do życia PGK Eksploatacja. Po spotkaniu z radnymi i złożeniu wyjaśnień przez Pana Guranowskiego oraz przewodniczącą Rady Nadzorczej PGK Aleksandrę Grzesiuk, radni zażądali ode mnie doprowadzenia do sytuacji zbycia udziałów przez podmioty prywatne oraz natychmiastowego odwołania prezesa. Co do udziałów to ta kwestia dla podkreślenia transparentności działań jest realizowana, bo niektóre z podmiotów nie chcąc uczestniczyć w powstałym zamieszaniu same zadeklarowały chęć ich zbycia. 

Kwestia odwołania prezesa, w mojej ocenie jest bezzasadna. Nie doszło do żadnych bezprawnych działań, a po przedstawieniu wyjaśnień wiemy, iż może to jedynie doprowadzić do tego, że spółka utraci uzyskane już wielomilionowe dofinansowanie na budowę kompostowni oraz nie pozyska kolejnych, na które zostały już złożone wnioski. W tym momencie potrzebne są odpowiedzialne decyzje. Z wyjaśnień uzyskanych od prezesa Adriana Guranowskiego oraz opinii prawnych potwierdzających, że nie ma w tym działaniu nic niezgodnego z prawem chciałbym stanowczo podkreślić, że spółka ta miała przy udziale ściśle określonych profesjonalnych podmiotów prywatnych dysponujących technologią oraz specjalistyczną wiedzą w zakresie chociażby uwarunkowań prawnych regulujących gospodarkę odpadami doprowadzić do inwestycji związanej z przebudową kompostowni i parku recyklingu na terenie gminy Kamień Pomorski.

Działo się to m.in. po to, aby koszty związane z odbiorem odpadów, które drastycznie rosną dla naszych mieszkańców były niższe. Chodziło także o pozyskanie dodatkowych środków pomocowych na inwestycje. Wszystko to odbyłoby się bez konieczności wydatkowania pieniędzy przez PGK. Biorąc pod uwagę stawki rynkowe, na pozyskanie takiej technologii, spółki nie byłoby  po prostu na to stać. 

Należy także z całą stanowczością podkreślić, że spółka PGK Eksploatacja nie posiadała, ani nie posiada żadnego majątku, czy żadnego sprzętu należącego do PGK. Nie doszło tu do żadnych transferów ani do podpisania żadnych umów pomiędzy PGK, a PGK Eksploatacja. 

Na pytanie dziennikarza – O jakich inwestycjach Pan mówi? Burmistrz wyjaśniał:

Jedną z inwestycji, jaką miała realizować w przy udziale spółka PGK Eksploatacja, jest budowa parku recyklingu wraz z instalacją biologicznego przetwarzania odpadów. Nieodzownym dla tego elementu jest obecność prywatnego podmiotu, tj. Green Management specjalizującego się w realizacji tego typu przedsięwzięć, posiadającego niezbędną technologię. Bez tego po prostu nie mogliśmy aplikować o te środki! Inwestycja miała uzyskać 85% dofinansowanie w wysokości 19 mln złotych.

W obecnej sytuacji istnieje duże prawdopodobieństwo, że Green Management nie widząc akceptacji dla swoich działań wycofa się z tego projektu przez co utracimy możliwość aplikowania o 19 mln złotych dofinansowania. Z wyjaśnień prezesa wiemy, że równolegle prowadzone są we współpracy z Zachodniopomorskim Uniwersytetem Technologicznym w Szczecinie badania nad strukturą kompostu, który w przyszłości miałby być wytwarzany z odpadów i osadów. Więc proszę mi wierzyć, to nie żadna fikcja, a naprawdę szeroko rozwinięte przedsięwzięcie.

No dobrze, nie zmienia to jednak faktu, że doszło do rozwiązania klubu czyli radni nie akceptują tych działań. Co dalej? – pyta dalej Paweł Ukraiński.

Tak jak mówiłem, dalej stoimy przed perspektywą utracenia wielomilionowego przyznanego już dofinansowania na budowę kompostowni, ale również szansy na pozyskanie 19 mln złotych dofinansowania na park technologiczny recyklingu. Dało by to z pewnością alternatywę do obniżenie kosztów odbioru odpadów od mieszkańców, które niestety nie z naszej winy drastycznie wzrosły.

 

Wyjaśnienia Pana Burmistrza są pokrętne i wiele nie wnoszą. Ale między wierszami niechcąco Burmistrz sypnął Pana Prezesa i ujawnił prawdziwy powód powołania Spółki PGK Eksploatacja.

Jedną z inwestycji, jaką miała realizować przy udziale spółka PGK Eksploatacja, jest budowa parku recyklingu wraz z instalacją biologicznego przetwarzania odpadów – mówi Kuryłło. Jaki udział w realizacji budowy parku recyklingu wraz z instalacją biologicznego przetwarzania odpadów miała wnieść spółka PGK Eksploatacja? – Burmistrz już nie wyjaśnił. A co może wnieść spółka nie posiadająca środków finansowych, sprzętu i ludzi? Mam wrażenie, że chodzi tu o udział w torcie, jakie inwestycja ma rzekomo pozyskać w wysokości 19 milionów złotych dofinansowania na park technologiczny.

Udział w przedsięwzięciu spółki Green Management miał rzekomo gwarantować pozyskanie tych środków. Ale jeśli ta spółka zamierza uczestniczyć w tym przedsięwzięciu na zdrowych zasadach to wskazane byłoby podpisanie umowy w tej sprawie bezpośrednio z PGK, a nie spółką PGK Eksploatacja.

Dla mnie planowany dil jest czytelny. Spółka PGK pozyska środki na tą inwestycję i to ona będzie odpowiedzialna za jej realizację i spłatę zobowiązań z tego wynikających. A wybudowany zakład prowadzić będzie Spółka PGK Eksploatacja i to ona będzie głównym konsumentem tego tortu.

Cz burmistrz Kuryłło nie zdaje sobie z tego sprawy? Są tylko dwie możliwości. Pierwsza, że nie zdaje sobie sprawy z tego faktu i mieszkańcy gminy powinni zadać sobie pytanie co ten człowiek robi na tym stanowisku? Albo druga możliwość, że burmistrz Kurylło doskonale sobie zdaje z tego sprawę i akceptuje ten fakt z sobie tylko znanych powodów. W tej sytuacji mieszkańcy gminy powinni natychmiast przystąpić do organizacji referendum w sprawie odwołania Burmistrza.

Waldemar Taranowicz

Jeden komentarz na temat: Kamień Pomorski na ostrym zakręcie. Czy będzie referendum?

  1. Avatar i pisze:

    bardzo dobry artykul

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *