06-07-2017 » Dziwnów, Powiat i region

Dziwnowski most, nie tylko latem, jest świetną atrakcją turystyczną

Dziwnowski kurort pęka w szwach. To naturalne, bo podczas letniej kanikuły od pewnie niemal zawsze tak bywało. Choć pogoda nie zachęca do plażowania czy kąpieli w morzu, wczasowicze są cierpliwi i żyją nadzieją, że każde jutro będzie pogodowo lepsze.

Obecne miasto Dziwnów, z dzisiejszą liczbą ludności nieco ponad 2,7 tysiące osób (cała dziwnowska Gmina ma ponad 4,1 tys. mieszkańców), po raz pierwszy został wymieniony w dokumencie z 1243 roku. We wczesnym średniowieczu wiódł tędy ważny szlak handlowy łączący Zalew Szczeciński z Bałtykiem. W XIII w. Dziwna uległa zapiaszczeniu i straciła swoje znaczenie handlowe. W latach 1820 – 30 zaczęli napływać do Dziwnowa pierwsi kuracjusze rozpoczynając w ten sposób rozwój miejscowości jako kąpieliska morskiego. Już w 1823 znany jest jako uzdrowisko. Odkrycie w 1896 roku źródeł solankowych przyczyniło się do budowy łazienek solankowych i borowinowych.

Teraz pogoda jest taka jaką widzimy za naszymi oknami szerokie plaże z przyjemnie drobnym piaskiem, moc czasu na opalanie się w pełni słońca (jak ono oczywiście świeci), a wieczorem można odwiedzić spacerując, liczne kawiarenki, lodziarnie, smażalnie ryb czy też gdzieś zaszaleć w szaleńczym, wakacyjnym tańcu.

Ale wielu przekonuje się również, że Dziwnów słynie także z innej ciekawej atrakcji czyli mostu zwodzonego, który łączy stały ląd od strony Dziwnowa, z Wyspą Wolin. Ta ciekawa atrakcja latem jest otwierana i zamykana kilka razy dziennie. Po podniesieniu monumentalnego, czerwonego przęsła, przepływają pod nim przeróżne jednostki, począwszy od jachtów, a skończywszy na zgrabnych statkach pasażerskich w stylu pirackim, które wypełnione turystami, wyruszają po parę razy dziennie w emocjonujące rejsy po wodach Bałtyku.

Ruchome przęsło pomalowane na czerwono, jest naprawdę fajną i rzadką dla oka wczasowicza czy turysty atrakcją, bowiem dziś rzadko zdarza się gdzieś w Polsce, by można takie konstrukcyjne cacko, i to jeszcze ruchome, zobaczyć.

Kiedy byliśmy ostatnio przy otwarciu mostu, zebrała się tu naprawdę spora grupka turystów i wczasowiczów, którzy podziwiali to wyjątkowe cudo techniki. Dla tubylców jest to codzienność i oni nie przywiązują do tego większego zainteresowania.

Fajny to widok i przy tym niepowtarzalny. I warto się wybrać w to miejsce, by zaobserwować widok, który może zapierać dech w piersiach.

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *