Dziwnowski „Jantar”, rewelacyjny beniaminek klasy okręgowej po jesiennej rundzie, rozpoczął okres przygotowawczy do rundy rewanżowej

DKS „Jantar” Dziwnów, jako beniaminek występujący w klasie okręgowej I grupy szczecińskiej, po rundzie jesiennej zajmuje znakomite, trzecie miejsce z 30 punktami wywalczonymi w 15 spotkaniach. Dodać należy, że dziwnowianie idący niczym burzowy taran, zgarniali kolejne i kolejne zwykle zwycięskie punkty. Ale nieoczekiwanie na ostatnie dwa spotkania przyszła klapa (albo zmęczenie materiału, czytaj organizmu), kiedy w ledwie dwóch meczach „Jantar” stracił aż 12 goli, przy tylko strzelonych czterech. Wtedy to przyszła wysoka nieoczekiwana i boląca porażka, bo aż 0:5, z „Błękitnymi” Trzygłów. I to u siebie. A także w Mostach z „Promieniem”, gdzie było 4:7. 

„Nasz zespół ma największą ilość strzelonych goli w całej rundzie, nasi zawodnicy umieszczali aż 49 razy piłkę w bramkach przeciwników. – mówi Marek Bańkowski, kierownik drużyny. Przed startem ligi jako beniaminek naszym głównym celem było zgromadzenie jak największej liczby punktów, przed każdym meczem mieliśmy jedno założenie, żeby nie tylko oczywiście odnieść zwycięstwo ale również prezentować bardzo dobrą efektywną grę, która będzie cieszyła naszych wspaniałych kibiców, którym bardzo serdecznie dziękujemy za pomocne kibicowanie. I oczywiście liczymy na nich w następnej rundzie.

Minimalne straty do dwóch drużyn, które prowadzą w naszej lidze (prowadzi „Iskierka” Szczecin – Śmierdnica przed „Światowidem 63” Łobez – przyp. red.), stawiają nas w całkiem komfortowej sytuacji przed startem rundy.

Naszym głównym i najważniejszym celem w rundzie na wiosnę, będzie każdy następny mecz. Nie kalkujemy przed rozpoczęciem rozgrywek, ale chcemy zająć jak najlepsze miejsce na koniec sezonu. Wiemy że stać naszą drużynę na osiągnięcie bardzo dobrych rezultatów, co pokazaliśmy jesienną przed którą nie byliśmy stawiani w roli faworytów, bowiem startowaliśmy z pozycji beniaminka” – dodaje.

Z drużyny na pewno nie odejdzie żaden zawodnik. Na obecną chwilę nie są również prowadzone rozmowy z ewentualnymi kandydatami do gry zespole. Jak nas utwierdza M. Bańkowski, „Jantar” ma bardzo wyrównany i silny skład, który może zostać wzmocniony juniorami z całkiem pokaźnej kadry klubowych juniorskiej. I dodaje, że każdy młody zawodnik ma szansę debiutu w oficjalnych ligowych meczach seniorów. A więc młodzieży, warto się starać na treningach.

Dziwnowianie już rozpoczęli okres przygotowawczy pierwszym treningiem, który odbył się 9 stycznia.

„Zaczynamy od spokojnych treningów, aby w późniejszym okresie zwiększać intensywność jednostek i dostosować ją dla konkretnych zawodników oraz pozycji i zadań. Planujemy treningi biegowe, siłowe oraz takie, które będą się odbywać na hali sportowej oraz w miarę możliwości, na naszym stadionie. Oczywiście, w zależności od warunków pogodowych. Nasi zawodnicy to silna grupa, która zawsze daje siebie wszystko, naszą siłą jest wspaniała atmosfera oraz „drużyna”. Tworzymy jeden wspólny dobry mechanizm, każdy jest dla nas ważny i ma wartość.” – mówi kierownik drużyny.

W okresie przygotowawczym „Jantar” rozegra pięć spotkań sparingowych. Pierwszy mecz zaplanowano na 27 stycznia, kiedy nasz zespół zagra z „Wybrzeżem Rewalskim” Rewal. Następnie, 3 lutego, spotka się z IV – ligowym „Gryfem” w Kamieniu Pomorskim. Potem, 10.02. zagra z „Sowianką” Sowno, następnie, 17.02. z  rezerwami „Kotwicy” Kołobrzeg. Z kolei 24.02. zmierzy się z „Iskrą” Golczewo.

Oprócz meczy z gryfitami, w innych spotkaniach kontrolnych jeszcze nie ustalono, gdzie się odbędą. Wiele – jak oznajmia M. Bańkowski, zależy od warunków atmosferycznych tej niby to zimy.

Pierwsze dwa mecze w rundzie wiosennej w klasie okręgowej „Jantar”, przyznać trzeba, że z trudnymi rywalami, rozegra na wyjazdach. Pierwszy, 10 marca w Resku z tamtejszą „Mewą” (obecnie 6 lokata), a w kolejnym spotka się w Gryficach „Spartą” (piąte miejsce).

Miwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *